Do Ludwika Jerzego K. Drogi Ludwiku Jerzy! Śnił mi się dzisiaj w nocy Ferdynand na spacerze, jak jechał piękną dorożką z windą obrażonę troszkę. 

Komentarze

Popular posts

Nam się zdaje, że nasze na wierzchu, tymczasem z perspektywy szanownych nieboszczyków wygląda to jednak nieco inaczej.
Żeby robić dziś za przeproszeniem w polityce, trzeba mieć dwie rzeczy  — pomnikową perspektywę i charakter gołębia-obsrywacza.
Kiedy argumentacja rządu nosem się podpiera — będzie afera.