Piąteczek, piątunio!

I tak oto nadszedł wyczekany piąteczek, piątunio! Można zapomnieć o pracce i nudniutkich sprawkach, wskoczyć w najmilsze dresiki, ubrać mięciutkie skarpetunie i poczuć to nieziemskie ciepełko! Piątunio to idealny czas, żeby ruszyć na zakupki! Bo nic tak nie poprawia humorku jak nowa torebeczka albo chociaż drobiażdżek do domku! Wchodzisz do sklepiku, bierzesz koszyczek, a tam same okazyjki! Tu bluzeczka, tam buciki na twoją stópkę. A przy kasie miła pańcia z długaśną hybrydką na rączce macha rzęskami, podaje paragonik i pyta o naklejeczki. Wyjmujesz kartę z portfelika, płacisz parę grosików i z banankiem na twarzyczce wracasz do autka... No a potem szybka wizytka w spożywczaczku po masełko, serki, wędlinkę i chlebek, żeby mężuś miał co przegryźć po pracce. Taki dzionek to czysta rozkosz dla każdej kobietki! A wieczorkiem kawusia z psiapsiółkami! Ploteczki, sekreciki, pyszne ciasio z kremikiem i obowiązkowo prosecco z truskaweczką, bo przecież zasłużyłyśmy, c'nie? Co, skoczyło ciśnionko? To czas na tableteczkę!

Komentarze

Popular posts

Nam się zdaje, że nasze na wierzchu, tymczasem z perspektywy szanownych nieboszczyków wygląda to jednak nieco inaczej.
Hydraulika wzruszeń.
Gdy się logice coś wymyka  —  trzeba szukać zamiennika.