Posty

Niemcy mają dziś twarz Gerharda Schrödera.
Wyzwoliciele? Owszem. Pogardy i nienawiści.
 Ukraina ma Zełenskiego i Kliczków, Europa — wciąż tylko Daladierów i Chamberlainów.
 Bywają rocznice, które lepiej obchodzić z daleka.
 Każdy człowiek ma niezbywalne prawo do uśmiechu.
mówili kraj /  myśleli kran /  urządzili kram /  wyszedł krach / dryfujemy na krze /  na horyzoncie — krew
Zglajchszaltowane społeczeństwo łatwo daje się zaszlachtować.
 Strzeż się tych rzesz!
 Los odmienia się przez przypadki.
 Najwięcej esemesów wysyła rozpacz.
Program Partii — podziałem narodu.
 Gładzić — słowo dwoiste jak sama natura ludzka!
 Tyranom śnią się mordy.
 Uważajcie na krawędzie słów!
Gołębia obłęd: błękitu głębia.
 Im gęstsza mgła, tym więcej rdzy. We władzy.
 Sinice — wstręt w wodzie.
Struchlałe godziny krzyczą niemymi ustami.
 Upadły czas należy jak najprędzej oddłużyć.
 Najpierw młodość mówi dość, a potem starość staje końcówką w gardle.
Nie bierz wszystkiego za drobną monetę.
I brak potrafi być ciężarem.
Jednomyślność to częsty efekt froterowania umysłów.
Dwutakt władzy: rzucić kość i dać w kość.
 Czasem życie składa się tylko z prologu i epilogu.
Hydraulika wzruszeń.
 Od brania pod włos robi się czasem łyso.
 Bywa i taka władza, której nawet chaos wychodzi po dyletancku niekompletny.
 Psychiatra — stroiciel nerwów.
 Im dalej w las, tym więcej wyrębów.